Archiwum dla grudzień, 2006

falalalaaaaa

…czyli mizerii ciąg dalszy. nie dotykam aparatu – przynajmniej staram się nie dotykać, co mi niebardzo wychodzi – dotychczasowe stosowanie sie do zaleceń dr M.Bohdanowicza o codziennym 20minutowym fotografowaniu, pozostawiło jednak trwały uraz na psychice. słucham tych samych kawałków po kilkanaście razy, za oknem periodycznie pojawia sie jakoś małomotywujące mnie do działania białe gówno, a wczoraj rozjebałem do reszty tylnią przerzutkę w biku. co by trochę pozytywu przelać w ten wywód powiem, że żyję mocnym postanowieniem: od nowego roku marszczymy poślady, bierzemy się za siebie i robimy kolejną w swoim życiu rewolucję Panie Janie. hahhahahhhhh….. zatem wszystkim odwiedzającym życzę szczęśliwego Nowego Roku ;)

[*]

naprawdę, jestem dumny, że dane mi było zamienić z Nim parę słów…

all is falling

Bas Jan Ader (1970)

takie o czekaniu

troche wrzuciłem na luz z foceniem – przynajmniej takie mam uczucie ;] mimo to ciągle włócze się za nowymi miejscówkami na foty, godzinami przeglądam net w poszukiwaniu kolejnych obrazów. czekam na odrobinę śniegu za oknem, czekam na mglisty dzień, na kolejny sprzęt, czekam na jakiekolwiek zmiany w ogóle i na chuj wie co jeszcze…

Następna strona »


button stats bikestats.pl
(c) jan_zbedny@.tlen.pl