mój podstawowy badziewny obiektyw, czyli sigma 18-50 3,5-5,6 posypał sie do reszty. w sumie mała strata bo kosztował mnie niecałe 3 stówy i prezentował adekwatną do ceny jakość ;] nieco tylko lepszą od canonowskiego kita. no ale trochę zdjęć nim zrobiłem.
w kwietniu, całkowicie przypadkiem uwaliłem częściowo AF – odkręcając osłonę przeciwsłoneczną nie zwróciłem uwagi na włączony przełącznik AF no i trach.. posypały sie trybiki mechanizmu ;] od tej pory ustawiał ostrość z pewnym oporem i 3 razy głośniej niż normalnie, ale jakoś mi to wielce nie przeszkadzało.

ostatnio w trakcie sesji kilku podkrakowskich GieeSów ;] odmówił zupełnie posłuszeństwa, no cóż pozostał manual, ale przy tym gównianym wizjerze z całkowicie gładką matówką to nie zabawa.
postanowiłem wybadać co i jak w możliwości naprawy. jako, ze nie mam gwarancji itp rozkręciłem go, co by zobaczyć co dokładnie sie posypało. w rozsypce jest jeden trybik, mały plastikowy badziew, który w starciu z drugim – metalowym – stracił wszystkie zęby ;] zrobiłem małą dokumentacje foto, opisałem co i jak i wysłałem maila do głównego serwisu w gdyni.

na drugi dzień dostałem odpowiedz: “Orientacyjny koszt naprawy to 195 zł netto + koszty transportu” czyli po z sumowaniu wychodzi prawie trzy stówy, za jedno małe pierdolone plastykowe trybko. padłem. ze śmiechu.
no nic. trzeba kupić w końcu jakieś porządne szkiełko – już na pewno z wewnętrznym ogniskowaniem ;] … ale najpierw trzeba ruszyć dupę i iść do jakiejś roboty, co już mi sie nie podoba ;]
i cholernie lubię ten kawałek

Nastepna zajebista chatka :D:D
co do sigmy…. to ci sprzedam pomysl:)
wyjmujesz bagnet.
odcinasz kawalek rury od odkurzacza
wyjmujesz soczewki
montujesz soczewki w rurze od odkurzacza
mocujesz to z bagnetem
zakladasz na aparat i robisz zdjecia :D
taaa a na drugie mi słodowy ;]
a może jakomś stałkie ?
p,s
chemical brothers tez lubię
stałke to jakąś planuje do streetu, tak to jednak zoom. a co dokladnie to martwic sie zaczne jak juz finansowo bede w stanie podolać ;]
no to ci dojebali jak dzik w sosne z tym serwisem:)
ech… widać rzeczy martwe też mogą umierać:/
a tak baj de łej to też myśle nad stałką do streetu:P
popytaj moze jakichs automatykow elektronikow o takie trybiki moze ktos cos bedzie mial zkolowac, pojebane ze tyle chca za naprawe tego w servisie :/
Używałem takiego samego szkła przez cały sezon – poza tym, że jest to ciemne szkło nie było z nim większych problemów w codziennym użytkowaniu. Zatem kondolencje z powodu straty ‘konia roboczego’.
U mnie tylko raz pojawiły się problemy – po półtoragodzinnej sesji w pełnym słońcu i temperaturze ok. 42 stopni C nagle zauważyłem, że obiektyw zwyczajnie się nagrzał i ma kłopoty z AF, bo pierścienie stawiają już za duży opór ;)
czyżby rozszerzalność cieplna? ;D
wymontowałem uszkodzone czesci z mechanizmu i nadal korzystam z tego słoika. z utęsknieniem czekam jednak na apdejt sprzętowy i uwolnienie sie od tego badziewia ;]