
tym razem w kolorze. NPH400 mocno po dacie, kilka niedoświetleń, troche eksperymentowania z podwójną ekspozycją. w sumie jestem średnio zadowolony :/
…czyli Jan się uzewnętrznia

tym razem w kolorze. NPH400 mocno po dacie, kilka niedoświetleń, troche eksperymentowania z podwójną ekspozycją. w sumie jestem średnio zadowolony :/
i w końcu doczekałem sie skanów. totalny brak kontroli nad naświetlaniem, holga/f8 + niezawodny rossmann200 za całe 3,60 i kadrowanie na czuja ;)

pomimo tego wszystkie klatki naświetlone ok. niestety to nadal tylko “wersje robocze” bo nie udało się zeskanować tego w przyzwoity sposób, i efekty szczerze mówiąc są marne :/

dość radykalne przywracanie odpowieniego balansu bieli (co nie dokońca się powiodło) skończyło się dla większości klatek dość radykalną pixelozą ;) więc z ostatecznymi efektami musze znów poczekać na lepszy skan :/ ehhh…
ostatnie komentarze