
O godz. 13:39, dnia 25 kwietnia Roku Pańskiego 2009, przeżywszy 13449 cudownych wyzwoleń, zmarła śmiercią naturalną.
Archiwum kategorii 'nie polecam'

z cyklu don’t try this at home :/ Czytaj dalej ‘plummm!’
mój podstawowy badziewny obiektyw, czyli sigma 18-50 3,5-5,6 posypał sie do reszty. w sumie mała strata bo kosztował mnie niecałe 3 stówy i prezentował adekwatną do ceny jakość ;] nieco tylko lepszą od canonowskiego kita. no ale trochę zdjęć nim zrobiłem.
w kwietniu, całkowicie przypadkiem uwaliłem częściowo AF – odkręcając osłonę przeciwsłoneczną nie zwróciłem uwagi na włączony przełącznik AF no i trach.. posypały sie trybiki mechanizmu ;] od tej pory ustawiał ostrość z pewnym oporem i 3 razy głośniej niż normalnie, ale jakoś mi to wielce nie przeszkadzało.
Czytaj dalej ’sigmie mówię: dziękuje’

nooo i jak już się sypie to wszystko na raz :/ niedawno kupione opony się przecinają na jakims żelastwie na poboczu,

obręcze pękają na naszych pięknych gładkich ojczystych asfaltach. niedługo potem do strajku przyłączają sie kolejne szprychy.

kaseta z łańcuchem twierdzą, że też mają dość… 20tyś km to jednak stanowczo za dużo nawet dla szimanowskiego “dura ace”. kurna, nie chce myśleć ile mnie będzie kosztować wymiana tego całego szpejostwa :/
to wieczorem nie wytrzymuję, pakuję szpej foto do plecaka i ogień do centrum. efekt taki, że po 3 godzinach bezowocnego szwendania sie po mieście przypominają się echa kontuzji stawu biodrowego, a ścięgno achillesa mówi, że czas wracać do domu. wniosek: chodzenie na piechotę jest strasznie nieefektywnym sposobem przemieszczania się ;]

ostatnie komentarze