
…udało mi się w końcu obejrzeć Todda Hido w Yoursie. Prawie w ostatniej chwili, bo prezentacja prac miała się zakończyć na początku tego tygodnia, ale jak sie później okazało, wystawę przedłużono do 25tego stycznia. Czytaj dalej ‘rzutem na taśmę…’
…czyli Jan się uzewnętrznia

…udało mi się w końcu obejrzeć Todda Hido w Yoursie. Prawie w ostatniej chwili, bo prezentacja prac miała się zakończyć na początku tego tygodnia, ale jak sie później okazało, wystawę przedłużono do 25tego stycznia. Czytaj dalej ‘rzutem na taśmę…’
Kraków, Małopolskie, grudzień 2008
czyli o “elementach pionowych” raz jeszcze…
Czytaj dalej ’sztuczne palmy, kaktusy olbrzymy i słupy telefoniczne…’
tak na weekend i nie tylko: Bernd i Hilla Becher. enjoy.
i mały edit: troche długie ale doskonałe uzupełnienie powyższych filmideł obszerny wywiad z ich bohaterami
tak.. wiem, zaniedbuje przeokrutnie swojego blogaska… co prawda od ostatniego postu powstały ze dwa lub trzy kolejne, ale jakoś w ostatniej chwili stwierdzałem, ze za dużo w nich bezsensownego wywnętrzniania się i małociekawej prywaty, więc powędrowały do kosza. nowych foteczek nie ma (i pewnie jeszcze dość długo nie będzie), ale za to z racji, ze ostatnimi czasy przebijam sie przez przez mnóstwo materiału filmowego traktującego o wszelakiej maści “mistrzach łapania rzeczywistosci i nierzeczywistości w kadrze”, to podzielę się fragmentem, w którym Martin Parr opowie o swoich “foteczkach”. a więc siadamy grzecznie i oglądamy
ostatnie komentarze