niedziela, dwa kółka i zatkany nos

 

takie o tym, że jest styczeń, a ja jeźdzę jakby to był środek maja; takie o tym, że lubię jeździć pod wiatr, ale jeszcze bardziej lubię z wiatrem; takie o tym, że mam zjebane zatoki i na zimnie cieknie mi z nosa; i w końcu takie o tym, że lipnie się robi zdjęcia trzymając aparat jedną ręką.

3 Responses to “niedziela, dwa kółka i zatkany nos”


  1. 1 BlazewiczBlazej Styczeń 25, 2007 o 6:14 pm

    Ja chciałem chociaż na koniec ferii wybrać się na rower, a tu proszę śnieg spadł. Nie preferuję opon z kolcami, więc nici z jazdy.

  2. 2 zbendny Styczeń 27, 2007 o 1:59 am

    do mojego sprzęta raczej cieżko znaleźć kolcowane opony, wiec problem rozwiązał sie sam ;D

  3. 3 betko Czerwiec 18, 2007 o 1:57 pm

    ej masz taki sam licznik jak ja. kurde weeeź


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: