XIII: czilałt

wyjątkowo jakoś udało sie zebrać większą grupę znajomych, nawet z własnym środkiem lokomocji – i tak oto po raz trzynasty zawędrowałem w okolice babiej góry ;]

w absolutnie żółwim tempie doczłapaliśmy na szczyt. zimno, jak zawsze trochę wiało; ale wszyscy zadowoleni

i tak na koniec: nie pamiętam zadnego wyjazdu na trzeźwo w to miejsce… ;D

4 Responses to “XIII: czilałt”


  1. 1 xraymind Maj 3, 2007 o 3:27 pm

    hallo, panie Janie:) powoli sie probuje rozgoscic na wordpress:D
    co do fotek to dwie ostatnie sa swietne!

  2. 3 antek Maj 6, 2007 o 9:03 am

    nigdy nie byłem na Babiej … :0
    Ostatnie zdjęcie z wpadającym bocznym słońcem bardzo niezłe :)

  3. 4 zbendny Maj 7, 2007 o 5:59 pm

    polecam, tak treningowo przed tatrami :D


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s





%d bloggers like this: